• Mariola Huzar, źródło: własne 2013-05-27
      „ Miłość....?” Ta miłość jak motyl bajarz, Wśród słońca ma tchnienie, Zachwyty i podziw dają jej schronienie Lecz z prawdę tworzy .... mariaż.   Z niesmakiem się otrząsa, Jak skąpana w wodzie, Drży niespokojnie w chłodzie Mego spojrzenia, co kąsa.   Pod lupę ją włożyć, Blednie zalękniona I na wpół zemdlona Zaczyna się trwożyć...   Gdy pioruny i burze - - Ćmą szybko się staje, Ucieka na dróg rozstaje, Ku pierzastej chmurze....   I to jest to kochanie, Co góry przenosi? To, co wszystko znosi, Nigdy