W Domu Pomocy Społecznej w Podzamku odbyło się spotkanie z fotografią Pani Joanny, artystki, która zawsze znajduje czas na swoją największą pasję: obserwowanie i utrwalanie piękna natury. Jak sama podkreśla, to właśnie w przyrodzie odnajduje spokój, ukojenie i równowagę. Często wstaje o świcie, by zdążyć uchwycić pierwszy promień słońca – moment, który dla wielu pozostaje niewidoczny, a dla niej staje się początkiem nowej opowieści.
Na wystawie skierowanej do mieszkańców DPSu zaprezentowano fotografie wykonane m.in. na Czarnej Górze, nad Jeziorem Otmuchowskim, nad Bałtykiem, w Jaszkowej Dolnej i okolicach, a także po czeskiej stronie granicy. Wśród prac znalazły się również ujęcia zwierząt w ich naturalnym środowisku. Pani Joanna opowiadała, że często to one same podchodzą do niej z ufnością – jakby wyczuwały jej spokój i dobre intencje. Szczególne emocje wzbudziły zdjęcia nurogęsi, które – jak wspominała – zaskoczyły ją swoją szybkością zarówno w wodzie, jak i na lądzie.
Artystka podkreślała, że wiele jej fotografii powstaje przypadkiem, w biegu, w drodze – i właśnie dlatego mają w sobie tyle naturalności i uroku. Towarzyszy jej mąż Janusz, który – jak żartobliwie mówi – jest jednocześnie logistykiem, ochroniarzem, kierowcą i „wszystkim innym”, co pozwala jej w pełni skupić się na twórczej pracy.
Autorka zdjęć wspomniała również o licznych sukcesach. W ubiegłym roku zdobyła ponad 150 wyróżnień, a szczególną dumą napawa ją nagroda na międzynarodowej wystawie za zdjęcie targowiska na Maderze. Coraz częściej otrzymuje zaproszenia na indywidualne wystawy – zarówno w Otmuchowie, jak i na terenie gminy Kłodzko. Ostatnio udało jej się także uchwycić niezwykle rzadkie zjawisko – zorzę polarną widoczną w naszym regionie.
W trakcie rozmowy padło pytanie, czy korzysta z rad innych ludzi. Pani Joanna odpowiedziała z uśmiechem, że chętnie słucha opinii, ale w fotografii najważniejsze jest dla niej własne spojrzenie, intuicja i emocje, które towarzyszą jej w chwili naciskania spustu migawki.
Spotkanie zakończyło się indywidualnymi rozmowami, wspomnieniami i podziwem dla wrażliwości artystki. Jej prace nie tylko dokumentują świat, ale przede wszystkim przypominają, jak wiele piękna kryje się tuż obok nas – wystarczy zatrzymać się na chwilę i spojrzeć uważniej.
Działanie moderowała Mariola Huzar – dyrektorka Biblioteki Publicznej Gminy Kłodzko z/s w Ołdrzychowicach Kłodzkich.
Podmiotem zamieszczającym informacje w formie plików cookies (tzw. ciasteczek) i innych podobnych technologii w urządzeniu końcowym Użytkownika (np. komputerze, laptopie, smartfonie, Smart TV) oraz uzyskującym do nich dostęp jest Biblioteka Publiczna gminy Kłodzko. Pliki cookies stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę domeny serwisu internetowego, z którego pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer. Pliki cookies nie służą identyfikacji użytkownika i na ich podstawie nie jest ustalana tożsamość użytkownika. Strona internetowa wydawcy może umieścić plik cookie w przeglądarce, jeśli przeglądarka to umożliwia. Co ważne, przeglądarka zezwala stronie internetowej na dostęp jedynie do plików cookies umieszczonych przez tę stronę, a nie do plików umieszczonych przez inne strony internetowe.
Ze względu na cel, jakiemu służą pliki cookies i inne podobne technologie, stosujemy ich następujące rodzaje:
Z uwagi na czas życia cookies i innych podobnych technologii, stosujemy dwa zasadnicze rodzaje tych plików: