Poezja, która układa świat — nawet gdy rozsypie się na puzzle
A A A
Mariola Huzar, własne 10.04.2026

Na zajęcia z poezją do Filii bibliotecznej w Starym Wielisławiu przybyła grupa osób z niepełnosprawnościami wraz z terapeutami, gotowa na chwilę wytchnienia, zachwytu i wspólnego odkrywania słów, które potrafią otwierać serca. Spotkanie rozpoczęła bibliotekarka Ewa, przypominając, czym właściwie jest poezja. Wśród jej słów wybrzmiała myśl, która stała się mottem całego wydarzenia:

„Czytanie poezji to jak spotkanie z przyjacielem, który rozumie bez słów.”

 

W tej atmosferze bliskości i skupienia uczestnicy miejscowych Warsztatów Terapii Zajęciowej zaprezentowali wiersze znanych polskich poetów. Publiczność mogła usłyszeć m.in.:

 

    Agnieszkę Osiecką i jej „Życie”,

 

    Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego z „Prośbą o wyspy szczęśliwe”,

 

    Wisławę Szymborską i poruszające „Wielkie to szczęście”.

 

Każdy z występujących wniósł w te teksty coś własnego — odwagę, emocje, interpretację, a przede wszystkim autentyczną radość dzielenia się słowem.

 

Po części poetyckiej przyszedł czas na działanie. Warsztatowo, twórczo, z uśmiechem. Każda z drużyn otrzymała zestaw literackich puzzli: portret pisarza i fragment jego wiersza rozsypane w drobne elementy. Zadanie? Ułożyć całość tak, by obraz i słowo znów stały się jednością.

 

Wśród rozsypanek znalazły się utwory:

 

    Bolesława Leśmiana – „Nie obiecuję ci prawie nic…”,

 

    Wisławy Szymborskiej – „Dłoń”,

 

    Adama Asnyka – „Szczęśliwa młodość”,

 

    Marii Konopnickiej – „Powitanie wiosny”.

 

Każda drużyna spisała się na medal — z zaangażowaniem, współpracą i ogromną satysfakcją z efektu.



Archiwum