Przystanek kultury z książką w Doudleby nad Orlici
A A A
Mariola Huzar, własne 12.07.2017


Biblioteka Publiczna Gminy Kłodzko zapisuje na kartach swojej działalności kolejne udane wydarzenie, zrealizowane w ramach mikroprojektu „Przystanki kultury z książką”, który jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa za pośrednictwem Euroregionu Glacensis – Programu Interreg V-A Republika Czeska – Polska.

 

W niedzielę 9 lipca, zapakowaliśmy się do autobusu na przystanku Stary Wielisław i ze śpiewem na ustach, a także przy dźwiękach gitary pojechaliśmy w odwiedziny do naszej czeskiej rodziny w Dodleby nad Orlicί. Razem 28 osób, dzieci, młodzież i dorośli. Wielopokoleniowa społeczność lokalna ze Starego Wielisławia rozumiała się bez słów… W rolę fotoreporterów wcielili się Michał i Mateusz. Zdjęciami opisali to wszystko, co nas spotkało podczas Wędrówki od zamku w Doudleby nad Orlicί, przez obec Zamĕl, aż do zamku w Potštejn.

 

Na zamku w Doudleby nad Orliciί przywitali nas pan Vladimir Hulman, przewodniczący Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego i Współpracy Czesko-Polskiej w Rychnov nad Kneźnou oraz właściciel zamku, który pochodzi ze starego rodu szlacheckiego. Tam też, odbyło się widowiskowe otwarcie wędrówki od zamku do zamku, której po raz czwarty towarzyszyła parada kapeluszy. Pomysłowość ludzka w tym zakresie nie zna granic… - My, też mieliśmy nakrycia głowy, ale nasi sąsiedzi z Czech, to dopiero pokazali dystans do siebie. Na głowach mieli sprzęty, zabawki, opakowania, środowisko naturalne, tradycje świąteczne, można wymieniać i nie będzie końca…

 

Nasze panie z zespołu „Śpiewanki z łapanki” pięknie i dostojnie zaśpiewały pod gołym niebem… „Kukułeczkę” i nie tylko…, przy akompaniamencie panów Aleksandra i Macieja.  Cóż więcej powiedzieć? W języku czeskim była piosenka „Tańcuj, tańcuj”. I zatańczono!!!

 

Po takim rozpoczęciu, udaliśmy się na miły 6-7 kilometrowy spacer wzdłuż rzeki Orlice. Po drodze mijaliśmy urokliwe miejsca krajobrazowe i mnóstwo ludzi na „kole”. O tych ostatnich, za każdym razem alarmowała pani sołtys Marta, bo my śpiewaliśmy przy akompaniamencie gitary, a słońce z nieba oślepiało nam oczy…

 

Po drodze, zatrzymaliśmy się w zabytkowym domu w obec Zamĕl, w którym prawdopodobnie kiedyś tańczył znany król Karol IV. Obejrzeliśmy pokaz średniowiecznych tańców i rzucaliśmy kapeluszami do celu… Kto trafił, ten cieszył się…. Bawiliśmy się tak dobrze, że za rok chcemy pojechać ponownie i wykazać się nietypowymi pomysłami na nakrycia głowy…

 

Po dotarciu na dziedziniec zamku w Potštejn, powitali nas jego właściciele państwo Nováček. Tutaj, odbył się pokaz kapeluszy. Na wybiegu pokazali się wszyscy, którzy chcieli wziąć udział w konkursie na najbardziej pomysłowe nakrycia głowy. Najpierw dzieci, potem uczestnicy z Polski, a potem obywatele z Czech. Z wielką przyjemnością ogłaszamy, że na podium polskim stanęły:

1.      Miejsce pani Ewa Włosek z bibliotekiw Starym Wielisławiu

2.      Miejsce pani radna i sołtys Marta Brogowska ze Starego Wielisławia

3.      Miejsce pani dyrektor Biblioteki Mariola Huzar

 

Nic dodać, nic ująć! Panie Wójcie, chcemy więcej takich podróży, bo „Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę” – Święty Augustyn